środa, 24 maja 2017

Konie na pastwisku cz. V


To już piąta odsłona, a ja jestem dopiero w połowie, coś ostatnio nie mam weny do xxx, może za dużo spraw mam teraz na głowie. Moje założenie wyhaftować koniki do końca maja legło w gruzach... na oku mam następny większy haft, wymyślam małe prace tylko dlatego, żeby nie zabierać się za koniki... ech... może mi przejdzie ten spadek formy. 

Moje postępy 

Trochę mulin się nazbierało, czas na zaktualizowanie mojego wzornika

**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

23 komentarze:

  1. Przypomniałaś mi o moim wzorniku , też ostatnio trochę mulin mi przybyło . A koniki cóż czasem tak bywa, tez mam jednego UFOka do którego straciłam serce. :-)
    Pozdrawiam i powodzenia w wywyszywaniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdą z nas od czasu do czasu dopada taka niemoc. Nie przejmuj się i odpocznij od koników. Ale widzę, że krzaczory już skończone, tylko trawa- kaszanka została.
    I błagam, nie nazywaj UFO-kiem czegoś, co nie ma jeszcze nawet roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że przybywa, a warto skończyć te koniki :).

    Ja już kilka dni nie postawiłam ani jednego krzyżyka i brakuje mi tego ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powrotu końskiej weny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze, że no nowe krzyżyki się pojawiają. Ani się obejrzysz, a niemoc twórcza odejdzie w zapomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jeszcze nie widziałam wyhaftowanego wzornika ale bardzo mi się ten pomysł podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy każdym większym hafcie dopada nas w końcu znużenie. Ale! Minie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życze powrotu weny ;) a wzornik bardzo fajny
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. odłóż na chwilkę a wena wróci podwójną mocą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za powrót weny :) Po praca wspaniała i już nie dużo zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ważne, że idzie do przodu. Każda z nas przeżywa takie spadki formy, za kilka dni, najdalej tygodni znów nabierzesz powera:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haftu przybywa, a to najważniejsze. Życzę zwyżki formy. A konie będą piekne.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana nie poddawaj się.. Bo hafcik pięknie się prezentuje.. :) Już tylko został momencik do skończenia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno przejdzie ten spadek formy i za jakiś czas weźmiesz się za te koniki ze zdwojoną siłą :) teraz większość z nas widzę przechodzi "spadek formy" a i czas jakoś tak jakby się nam skurczył :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniki już na finiszu - dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przejmuj sie wena wroci, kazdy ma chwile slabosci albo czasu brak na xxx :) a hafcik ma postepy to najwazniejsze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hafcik coraz piekniejszy, a niemoc dopada chyba wszystkie hafciarki przy wiekszych projektach ale to minie i nim sie obejzysz bedziesz podziwiac skonczona prace, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Powoli, powoli, ale do przodu. I o to chodzi, wkrótce przyjdą lepsze dni i migiem dokończysz swoje dzieło. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, muszę wreszcie zabrać się wzornik. Ciągle sobie obiecuję, że wreszcie powstanie i ciągle nic :/ A koniki coraz pełniejsze :) Nie martw się spadkiem hafciarskiej formy, chyba ostatnio wszyscy borykamy się z brakiem weny, może to przez pogodę i zimę do połowy maja. Najważniejsze, że działasz i nie stoisz w miejscu :) Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie do końca maja, to do końca czerwca zrobisz, chyba nie ma aż takiego pospiechu. Pięknie ci to wychodzi :)
    A wzornik pierwsza klasa, wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.