sobota, 13 maja 2017

Konie na pastwisku - cz. IV



Małe postępy, ale pokaże, bo już dawno nie było koników, zrobiłam tylko czarny kolor. Już trochę widać, ale muszę wziąć się za nie porządnie, bo już mam na oku następny wzór, ale chcę najpierw skończyć ten. 
Przepraszam za jakoś zdjęć, ale robiłam je w nocy i też nie mogę wyprasować pracy, bo nie pozbędę się wtedy kratek. 

Moje postępy:
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

24 komentarze:

  1. Nowe krzyżyki się pojawiły, a to jest najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. No, powoli pojawiają się koniki :) Śliczny obraz powstanie. Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie Tobie kochana one wychodzą.. Już nie mogę się doczekać aż je oprawisz.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy postęp nawet najmniejszy cieszy :)
    Fajna animacja z postępami! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak już fajnie koniki się zarysowały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne *.* chcę więcej, juz nie moge sie doczekac nastepnych krzyzyków !

    OdpowiedzUsuń
  7. Konie już "widać" :) Ja siadłam ostatnio do mojego motocykla. Podobnie jak u ciebie powoli do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie się zapowiada :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniki już się wyłaniają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie piękny obraz. Postępy widać, a to najważniejsze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Postępy widoczne. Koników jest coraz więcej. Czekam na resztę. Będzie świetny haft.
    Pozdrawiam prawdziwie wiosennie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Twoja samozaparcie .. ja się nawet za takie kolosy nie zabieram, dla mnie za wysoka półka. Trzymam kciuki za szybkie zakończenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Już jest bliżej niż dalej! Ładnie przybywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie się wyłaniają z białej kanwy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ będą piękne. Uwielbiam konie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie tak popatrzeć jak się pojawiają nowe krzyżyki:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie zielonego przybyło :) Konie zostawiasz do wyszycia na deser? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie przybywa. Z Twoim tempem pracy niebawem będziemy podziwiać finał haftu,tym bardziej że nowy wzorek już masz na oku;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja droga każdy krzyżyk się liczy. Tobie i tak idzie bardzo szybko, szczególnie, że w trakcie koni robisz i inne hafty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.