sobota, 29 kwietnia 2017

Konie na pastwisku cz. III


Dzisiaj czas na koniki. Porównując z innymi haftami, które do tej pory robiłam to coś kiepsko mi idzie. Stoczyłam istny bój z drzewami, nie raz oczopląsu dostałam, ale teraz zabieram się za koniki, więc sobie trochę odpocznę.
Mam teraz 9 dni wolnego, więc mogę trochę podziałać, chociaż pogoda nie zachęca mnie do niczego, chyba, że tylko i wyłącznie do spania.
 



Moje postępy:



Konie na pastwisku

A na koniec mały model ;) 


**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

20 komentarzy:

  1. Ogromne postępy zrobiłaś w hafcie z konikami! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana ślicznie Tobie wychodzą koniki.. Trzymam kciuki za Ciebie.. A synek śliczny model.. :) Niech się chowa wam zdrowo.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie nie długo wyłonią się koniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie pełen podziw..taki haft to ogromne wyzwanie !
    Jestem pod ogromnym wyzwaniem.
    Pozdrawiam:)
    k.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnie i do celu :) Miłego wyszywania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dużo wyhaftowałaś :-)
    A Julek - słodziak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, te drzewa musiały dać ci w kość, ale na szczęście już skończone. Postępy w haftowaniu znaczące. Działaj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie piękny haft ale jeszcze dużo pracy przed Tobą:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak wg mnie pędzisz z tym haftem! Wyszywając koniki pewnie jeszcze przyspieszysz, także wyzwaniem będzie zapewne łąka ;-) czekam na następną odsłonę tego haftu :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz najlepsza część haftu - koniki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te koniki i taka miła odmiana po drzewach:-) Pozdrawiam ciplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Cię za te zielenie,ja nie miałabym cierpliwości.Życzę powodzenia w dalszym haftowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać postęp, a teraz będzie trochę lżej przy koniach.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać postępy :-))) Czekam na konie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. No teraz trochę odpoczniesz od tes zieleni:) Niech koniki szybciutko ci rosną

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten obraz, nad którym pracujesz jest genialny. Ja bym już wymiękła. Trzymam za Ciebie i czekam na efekt finalny. Pozdrawiam wiosennie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Model uroczy. Koniki rosną i to jak.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz więcej krzyżyków, koniki rosną pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieźle Ci idzie, a model uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ahoj,
    koníky budú nádherné a malý model je fešák :-)
    Pekný deň,
    Aďka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.