piątek, 17 lutego 2017

Retro paryżanka Kryśka odsłona 3 i oprawiony Reksio


Dzisiaj pragnę Wam zaprezentować moje postępy przy Kryśce. Jak na kobietę przystało, ma już torbę. Zaraz zabieram się za jej spódnice.

Dzisiaj miałam nie miłą przygodę. Rano siedzę sobie na łóżku, haftuje Kryśkę, cieszą się jeszcze z wolnego, aż tu nagle coś mi śmierdzi. Idę do kuchni, czy może gaz się nie ulatnia, ale to nie to śmierdzi tylko w ostatnim pokoju, coś nie tak. Pomyślałam, że to może instalacja elektryczna, ale też to nie to. Mój nos powiedział mi, że to koło kaloryfera, wyniuchałam, że smród i tym wylatuje z dziury, gdzie są rurki kaloryfera prowadzące do mieszkania pode mną. Idę w te pędy do starszego pana, który tam mieszka, wchodzę na korytarz - czarno dym szczypie w oczy i w gardło, sąsiadka z tego piętra próbuje się dostać do sąsiada. Pukamy razem, już myślę, trzeba zadzwonić po straż, ewakuować Julka i itp. a tu nagle wychodzi załzawiony dziadek i mówi wszystko w porządku, garnek zostawiłem pusty na gazie i zasnąłem... kamień z serca mi spadł. Skończyło się na szczęście tylko, albo aż potwornym smrodem na klatce...



Chciałam Wam jeszcze pokazać oprawionego Reksia. Psiak czekał sobie spokojnie przez 8 miesięcy, aby go wyeksponować. Tutaj--> klik możecie zobaczyć moje postępy z tym uroczym psiakiem. Ramka kupiona w pepco, a papier w kropeczki w białostockim sklepie dla plastyków i architektów.

**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

24 komentarze:

  1. Reksio uroczy!!! Dobrze, że starszy pan tylko tak narozrabiał...

    OdpowiedzUsuń
  2. Reksio i Kryśka prezentują się rewelacyjnie :) Dobrze że tylko na spalonym garnku się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to niewiele trzeba do tragedii. Dobrze że skończyło się tylko na spalonym garnku i smrodzie na klatce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Reksio świetny.
    Dobrze, że tylko tak się skończyło.
    Pozdrawiam serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebawem Krysia zaprezentuje się w pełnej krasie :D ...Reksio bomba super oprawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kryśka śliczna się robi :) A co Reksia.. Cudo.. Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  7. Juz miałam wizję pożaru całego bloku... całe szczęście że starszy Pan się obudził i skończyło się tylko niemiłym zapachem. Kryśka idzie Ci całkiem nieźle a Reksiu uroczy w tej ramce .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Super Reksio! I Kryśka też robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. super Reksio:)w tych groszkach mu do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam jak wyszywałaś tego Reksia. Ponadczasowy bohater wygląda znakomicie w ramce pośród kropeczek :)
    Dobrze, że są ludzie, którzy reagują na różne rzeczy dziejące się wokół. U mnie w klatce/bloku/ba nawet osiedlu jest totalna znieczulica, pewnie z kilkoma zaledwie wyjątkami. Dobrze, że nic złego się nie stało temu Panu i Wam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale miałaś przeżycia!! Dobrze, że tylko takie. Reksio super i damy też ładnie przybywa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Reksio przesłodki, a paryżanka Kryśka to szyk elegancji :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krysia za chwilę będzie gotowa to wyjścia na zakupy, a Reksia fajnie oprawiłaś. Niestety starsze osoby zapominają się, ale dobrze, że nikomu nic się nie stało i zareagowałaś. Bo ostatnio coraz więcej wokół nas znieczulicy... Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. Reksio mega uroczy i pięknie oprawiony. Poradź starszemu Pan aby kupił detektor dymu, pewnie już z pamięcią coraz gorzej - nie chcę straszyć ale to może się powtórzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pędzisz z tymi haftami, podziwiam tempo i prace. Zgadzam się z Gosią - detektor na pewno się przyda...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Reksio bardzo przyjaźnie jak zwykle zresztą wygląda. To wspaniała bajkowa postać. Krysi przybywa w szybkim tempie, za kilka dni będzie dama, że hej!Pozdrowionka ślę:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że opisana historia skończyła się tylko przypalonym garnkiem.
    Reksio w oprawie wygląda bardzo dumnie. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że nic poważniejszego z tej akcji nie wyszło. Hafciki jak zawsze pięknie wyglądają. Reksio jak żywy :) Miłej i spokojnej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  19. Reksia świetny , pięknie się prezentuje w wsród tych kropeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Każdemu może się takie nieszczęście zdarzyć, a co dopiero starszemu panu. Dobrze, że nikomu nic się nie stało i skończyło się tylko na strachu...
    Reksio uroczy a Kryśce w te pędy proszę spódniczkę dorobić, bo ja tak z gołą pupą można się pokazywać? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Paryżanka już wygląda świetnie, a oprawiony Reksio w kropeczkach jest super.
    Dobrze, że przygoda zakończyła się bez poważniejszych konsekwencji...
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że skończyło się tylko na spalonym garnku!
    Reksio super oprawiony, a Kryśka coraz elegantsza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba hafciki są świetne, a Reksio jak wyjęty z bajki. Dobrze że to tylko zapominalstwo, a nie nic poważnego.

    OdpowiedzUsuń
  24. Reksio pięknie się prezentuje w wsród tych kropeczek. Dama też świetna. Dobrze,że wszystko skończyło się tylko na przypalonym garnku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.