niedziela, 11 grudnia 2016

Biały kotek - cz. III



Cieszę się bardzo, że podobały Wam się moje medaliony na choinkę. W planie mam jeszcze jedne dekoracje, ale przysiądę to nich dopiero w środę i oczywiście Wam wszystko pokażę. 


Dawno już nie pokazywałam mojego kotka. Teraz już widać nieco więcej, kotek prawie jest już wyhaftowany, zaraz będę zabierać się za pastelowe tło, tylko jeszcze zostało mi ucho i pyszczek. Jak już wspominałam wcześniej męczy mnie kanwa 18ct, chyba nie jestem na nią gotowa, ale w pasmanterii kupiłam nową złotą igłą, która jest o wiele lepsza od zwykłem, jeszcze żadnej nie złamałam, a zwykłe to mi się same w palcach łamią. 


***********************************************
***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

25 komentarzy:

  1. Kotek wygląda już super! Jeszcze chwilka i będzie cały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana kotek jest śliczny :) dużo uroku dają jemu te niebieskie oczka :)
    Przepiękny będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, syjamski :) ślicznie się zapowiada.. Osobiście uwielbiam złote igły, mam ich tylko kilka, za to całą kolekcję z pozłacanym uszkiem - też dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow to dopiero będzie koci arystokrata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No już kotek jest coraz bardziej wyraźny ;) Ciekawi mnie efekt końcowy tego haftu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kocisko się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już widać jakie kocisko przystojne !:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super postępy :) Chociaż póki co bez wyhaftowanego tła, zlewa się z białą kanwą. Pozłacane igły są wytrzymałe, a 18 Ct materiał - kwestia przyzwyczajenia :) Czekam na finałową odsłonę kociaka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kociak, będziesz robiła kontury? Ja haftuję obecnie na kanwie 20ct Szkołę Gejsz i na początku było mi ciężko, ale później się przyzwyczaiłam :) Nie zdarzyło mi się jeszcze złamać igły, ale mocno wygiąć, to nie raz i nie dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kot wygląda jak sfotografowany, a nie malowany nitką. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wygląda już kocurek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kot wygląda super - jestem ciekawa jak będzie wyglądał, jak już będzie gotowy

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocurek coraz wyraźniejszy. Tak pędzisz, że do końca roku go skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię kotów, ale Twój obrazek bardzo mnie zaintrygował, czekam na finisz :) M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Idziesz jak burza z tym kotkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mój typ jeśli chodzi o rasę tego kotka :) Ale haft zapowiada się uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo jak już dużo widać :) będzie piękny :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Już jest piękny :)

    A co do igieł, to jeszcze żadnej nie złamałam, ścieram za to zawsze tą powłokę, przez co tak skrzypi... I muszę wymieniać na nową.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny koteł :) będzie pięknie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.