piątek, 19 sierpnia 2016

KOLOS odsłona IV

To już 75 dzień przy kolosie. Od ostatnie odsłony jakoś trudno było mi do niego zajrzeć. Wakacyjny leń zajrzał do mnie i został na dłużej. Przy aniołku postępy praktycznie żadne. W następnym tygodniu przyjeżdżamy już do domu. Nie wiem czy do końca słowo "już" jest adekwatne, ponieważ siedzimy w Uniejowie już od końca czerwia, raczej powinno być dopiero ;).  Baterię na 100 % naładowane, teraz będzie mi łatwiej przetrwać jesień i zimę.
Szykuje dla Was nowe candy niespodziankę, więc nie przegapcie candowego postu :). Trochę myślałam od tą niespodzianką, pomysł już mam i niedługo je ogłoszę. Powiem tylko, że spodoba się wszystkim kociarą ;).
 Widać już trochę chaty, jak przyjadę do domu koniecznie muszę zamówić muliny, bo zaczyna mi ich brakować, a nie chce, żeby był zastój w pracy, bo trudniej mi będzie się za nią ponownie zabrać. 
Pojawiły się też nowe wzory haftu krzyżykowego, ok. 70 różnorakich żabek.
***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA 

21 komentarzy:

  1. Pięknie przybywa, trzymam kciuki by jednak zastojów nie było:) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przybywa :)
    Dobrze tak naładować baterie. Oby na długo starczyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie przybywa :) powodzenia i trzymam kciuki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O wow już całkiem sporo. Sama odłożyłam 2 obrazki na rzecz zakładek i jakoś ciężko mi do nich wrócić :D Ale trzymam kciuki za Ciebie. Niech przybywa jak najwięcej krzyżyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spory postęp, oby tak dalej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Aduś, fajnie, że wypoczęłaś!
    A z kolosem idziesz pięknie do przodu :)
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wowww widac widac! Trzymam kciuki i życzę wytrwałości ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Kawał obrazu powstaje, będę kibicować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Racja, zastój w haftowaniu jest najgorszy, bo trudno do niego wrócić. Ale ciekawa jestem końcowego efektu Twojego hafciku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki, ale przecież dasz radę, kto jak nie Ty 💐
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam Kciuki za szybkie ukończenie kolosa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać coraz więcej :) Faktycznie, chyba najgorszą rzeczą na świecie jest przestój spowodowany brakiem muliny :/ Nie cierpię tego! Trzymam kciuki za kolosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma co narzekać, przy małych pochłaniaczach czasu i tak za dużo nie da się wyszywać ;) Ja jestem zadowolona, gdy przybędzie po kilka krzyżyków dziennie :)
    A kolos wygląda cudownie :) Możesz przypomnieć co dokładnie wyszywasz?

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie przybywa. Dopinguje w dalszym stawianiu xxx ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przybywa, a to zawsze duży krok do sukcesu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie duże gabaryty to jednak nie dla mnie. Ale Ciebie podziwiam że C się chce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aduś, przybywa, coraz więcej widać, wiadomo wiele godzin potrzeba by zobaczyć ostateczny efekt, dlatego podziwiam Twoją cierpliwość i ... cierpliwie czekam na kolejne krzyżyki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam i czekam na kolejne postępy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Co do postępów ładnie Tobie idzie.. Nie przejmuj się że tak ci idzie powoli bo u mnie z mymi Chabrami jest tak samo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i za każdy komentarz.